EOS

dsc_0078

Hej!

Dzisiaj przychodzę do Was z wpisem o EOS. Mam nadzieję, że taki temat beauty Was zainteresuję.
EOS możemy spotkać wszędzie, jeżeli chodzi o internet. Na Instagramie zdjęć tej marki jest od groma, a to za sprawą tego, że jest ona już popularna. Głównie w Ameryce. W Polsce od jakiegoś czasu również, aczkolwiek nie chce skłamać od ilu lat/miesięcy. Ja znalazłam w Douglas ubiegłego roku. Co to takiego, po co tyle zdjęć, publikacji i szału na EOS? Postaram się jak najkrócej odpowiedzieć na te pytania, aby było zwięźle na temat i szczerze.
Aktualnie posiadam dwa zestawy, różowy i fioletowy. Pachną bardzo ładnie, delikatnie. W zestawie jest balsam do ciała, krem do rąk oraz masełko do ust. Jeżeli chodzi o balsam do ciała, to w obu przypadkach, jest bardzo dobry. Nawilża skórę, przy czym nie jest ona tłusta i nic się do niej nie klei. Jeżeli są zwolenniczki takich balsamów, to na pewno będziecie zadowolone. Ja nie lubię tłustych olejków, czy też balsamów/masełek do ciała. Krem do rąk, również mnie zaskoczył pozytywnie, ponieważ konsystencja jest taka sama jak balsam. Nawilża, ale nie zostawia tłustego efektu na dłoniach, co jest super, bo możemy śmiało korzystać z telefonu :D. Masełko do ust… Tutaj mogę Was zaskoczyć, bo nie jestem zadowolona i nie wyrażę zachwytu, czy też dobrej opinii. Miałam już wcześniej jedno masełko, teraz dwa i żadne nie jest dla mnie, co mogę śmiało powiedzieć, nie będę z żadnego masełka zadowolona, ponieważ podrażnia mi usta. Tak. Nie wiem jeszcze co jest takiego w składzie, ale nie mogę ich używać. Zawsze (wystarczy jedna aplikacja) po nocy, czy kilku godzinach górna warka jest spierzchnięta i jest taki efekt jak przy wysuszeniu ust, ale jest to punktowe. Nie ma znaczenia, jaki kolor (smak) użyję, efekt jest zawsze taki sam. Nie znam sposobu, jak można się tego szybko pozbyć, zawsze jest to około dwóch dni. Co jest plusem w tym przypadku (jeżeli można tak to nazwać, ale wydaje mi się, że tak), to to że tego nie widać, aczkolwiek czuć i jest to dla mnie dyskomfort. Dlatego zazdroszczę wszystkim, którzy mogą je używać bo wyglądają ładnie i minimalistycznie. Gama kolorów (smaków) jest bardzo duża i można sobie stworzyć kolorową kolekcje. Nie da się ukryć, że opakowania mają ładne i  jest to dobry chwyt marketingowy. Nie zawsze wszystko co jest ładne, kolorowe i pięknie pachnie jest dobre. Mam nadzieję, że post był ciekawy i mogłam co nieco nakreślić moją opinię. Życzę Wam miłego wieczoru i do następnego!

dsc_0076

dsc_0077